#7/7 czyli PODSUMOWANIE DETOKSU

31-22-05-2016

Misja zakończona 🙂 7 dni za mną. Pytanie czy było warto? Czy coś to pomogło… zmieniło?

Siedzę właśnie w moim ogródku, popijam ostatnią porcję soku na dzisiaj. Pewnie zastanawiacie się czy mam już dość?
Sama jestem zdziwiona, ale nie…nie mam. Myślałam, że po tych siedmiu dniach, będę już miała dość wszystkiego co jest w wersji płynnej, że moje zęby i język dopominają się czegoś w wersji stałej 🙂 A tu zaskoczenie, jak szybko nasza głowa i ciało może się przestawić na zmianę nawyków jedzeniowych. Myślę, że każdy ma inaczej, jedni jak przejdą pierwsze kilka dni diety to nie chcą rezygnować, bo już wykonali pierwszy krok, inni twierdzą, że już i tak dużo zrobili i mają dość. Dla mnie dieta sokowa to pewnego rodzaju etap mojego detoksu. Tak jak wcześniej pisałam porzuciłam słodycze prawie 2 miesiące temu! Zbliża się lato więc dostępność świeżych owoców i warzyw wzrośnie i właśnie to będzie główne źródło mojej diety. Oczywiście prócz tego będę jadła moją ukochaną kaszę jaglaną.

Co się zmieniło:

– cera nabrała brzoskwiniowego koloru, pewnie to też zasługa słońca, a może i połączenie obu tych rzeczy,

– żołądek się lekko skurczył, mam mniejszy apetyt, szczególnie wieczorami,

– nie ciągnie mnie do cukru, wręcz niektóre owoce były dla mnie za słodkie,

– mam więcej energii, nie mam wahań cukru, nie czuję się senna, na początku byłam lekko pobudzona, ale to było chwilowe,

– ból głowy trwał krótko i nie był uciążliwy,

– miałam problemy z bieganiem, nie dawałam rady fizycznie, miałam mdłości przy porannych treningach i nie dawałam rady biec takim tempem jak zwykle,

– czuję się lżejsza, nie mierzyłam się przed rozpoczęciem detoksu, ale widzę zmianę w ciele, wagowo -3kg,

– były momenty, że było mi zimno, wtedy dogrzewałam się gorącą herbatą,

– ochota na zdrowe jedzenie wzrosła 🙂

Ogólnie oceniam ten detoks tak dobrze, że postanawiam go przedłużyć o kolejne 3 dni 🙂 Okazuje się, że taki detoks działa też korzystnie na oczyszczenie pewnych sytuacji życiowych 😉 ale o tym Wam pisać nie będę. Zbliża się lato, namawiam Was kochani do takich detoksów, wystarczy 3-dniowy, a nawet jednodniowy! Jeśli nie macie specjalnego sprzętu, to internet oferuje wiele cateringów z dostawą do domu, znajdziecie tam też dietę sokową.

Nie musi być to koniecznie detoks sokami, może być warzywno-owocowy. Tymczasem zagłębiam się w tematykę głodówki zdrowotnej, być może przeprowadzę i Wam opiszę. Wiem, że opinie na ten temat są podzielone 😉

Related Post

# 2-5 DZIEŃ DETOKSU #2 DZIEŃ Drugi dzień jest znacznie cięższy, organizm mimo mojej zdrowej diety zaczął proces usuwania toksyn, czuję to bardzo, zwłaszcza przez b...
Mój „D-E-T-O-K-S” jedzeniowy 😉 Już od jakiegoś czasu chciałam usiąść i napisać tego posta, bo tak naprawdę jestem już w trakcie detoksu. Początkowo planowałam tylko rzucić cukier, ...
Spirulina czyli bogata dawka białka w zielonym pro... Spirulina zagościła na stałe w moim menu, każdy dzień rozpoczynam od zielonego koktajlu z jedną łyżką tej właśnie algi. Zawsze jak ktoś zadaje mi...

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*