Spirulina czyli bogata dawka białka w zielonym proszku.

23-10-2015

Spirulina zagościła na stałe w moim menu, każdy dzień rozpoczynam od zielonego koktajlu z jedną łyżką tej właśnie algi.
Zawsze jak ktoś zadaje mi pytanie co znajduje się w moim smoothie na słowo spirulina widzę niepewność w oczach – co to takiego jest?
Jest to niebieskozielona mikroalga, jej główne zalety – odżywia, tonizuje, zwalcza niedobory oraz dzięki zawartości chlorofilu działa oczyszczająco. Do tego jest lekkostrawna i łatwo przyswajalna – zawiera specyficzne formy białek, które pomagają w dolegliwościach wynikających z nadmiernego spożycia mięsa, a jak wiadomo białko zwierzęce nie wchłania się dobrze i dodatkowo obciąża organizm.

Wystarczy 15g mikroalg by zaspokoić potrzeby organizmu na białko i zmniejszyć zapotrzebowanie na białko zwierzęce.
Spirulina usprawnia cały organizm, pomaga przy dolegliwościach związanych z wątrobą – wynikających ze złej diety, alkoholizmu, z nerkami – chroni je przed uszkodzeniem wynikającym z przyjmowanych leków, buduje i oczyszcza krew, naczynia krwionośne, hamuje wzrost grzybów czy drożdży.
Jest jednym z najbogatszych źródeł GLA (kwas gamma-linolenowy), który znajduje się m.in. w mleku matki. 10-gramowa dawka spiruliny dostarcza 131mg GLA. Kwas ten zmniejsza potrzebę spożycia alkoholu, pomaga odnowić wątrobę i funkcje mózgu.

Jest stosowana w leczeniu:
– anemii
– zapalenia wątroby
– nieżytu żołądka i innych stanów zapalnych
– cukrzycy
– otyłości
– przejedzenia i niedożywienia
– słabego napięcia skóry
– chronicznych wyprysków skórnych

Najbardziej oddziałuje ona na wątrobę, a jak wiadomo jest to narząd najbardziej przeciążony spośród wszystkich narządów ludzkiego organizmu. Za dużo tłustego jedzenia, chemii, używek itd. Zgodnie z filozofią medycyny chińskiej, zdrowa wątroba zapewnia swobodny przepływ energii w ciele ludzkim jak i umyśle.

Teraz kilka słów o dawkowaniu. Najlepiej jest zacząć od najmniejszej dawki i zwiększać ją stopniowo według potrzeb. Dobrze dobrana dawka sprawia, że czujemy wzrost energii oraz mniejsze zapotrzebowanie na niezdrowe produkty.
Spirulina jest dostępna w formie proszku, tabletek czasem płynu. W celach zapobiegawczych wystarczy jedna czubata łyżeczka proszku dwa razy dziennie. W stanach choroby dawkę można zwiększyć dwukrotnie. Nie stwierdzono by jej działanie było toksyczne. Jednak jeśli zauważymy, że ma ona działanie mocno oczyszczające – to w pierwszej kolejności może to być wynikiem tego, że organizm oczyszcza się z toksyn, odczekajmy wtedy kilka dni. Gdy objawy nie miną to należy zmniejszyć dawkę, aż organizm zacznie ją dobrze tolerować.

Prócz spiruliny występują jeszcze inne mikrolagi dobrze działające i oczyszczające nasz organizm – chlorella czy sinica… ale o tym innym razem 😉

Spirulinę stosuję codziennie, dodaję ją jak już wcześniej pisałam do koktajlu, 1 łyżkę. Nie robiłam żadnych badań by sprawdzić czy wpłynęła ona znacząco na moje wyniki krwi. Czytałam kiedyś, że należy ją stosować rok by uzyskać najlepsze rezultaty.  Mój sposób życia składa się z wielu elementów – zdrowo jem, biegam, pozytywnie myślę, spirulina stanowi jeden z nich , nie umiem powiedzieć, który z nich z osobna sprawia, że świetnie się czuje. Prawdopodobnie to właśnie cały ich zestaw na to wpływa, dlatego polecam wszystkim by włączyli tę mikroalgę na stałe do swojego menu i poczuli rezultaty na własnej skórze 😉

Related Post

# 2-5 DZIEŃ DETOKSU #2 DZIEŃ Drugi dzień jest znacznie cięższy, organizm mimo mojej zdrowej diety zaczął proces usuwania toksyn, czuję to bardzo, zwłaszcza przez b...
Zielony koktajl   Zielony koktajl to mój ulubiony posiłek po bieganiu! Dzisiaj proponuję taką wersję.          ...
#1 Dzień DETOKSU Dzisiaj mija pierwszy dzień detoksu sokowego 🙂 Przygotowałam 5 soków, które piłam w odstępie 2-3 h. 8:30 na pobudzenie układu trawiennego i oc...

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*